Sobota 4 kwietnia 2020r.
Imieniny: Izydora, Wacława, Platona
» Kartka z Brańska - pierwsze spotkanie
     23 stycznia 2009 roku, w piątkowy wieczór, miała miejsce inauguracja cyklu spotkań zatytułowanych „Kartka z dziejów Brańska”. W imieniu organizatorów, czyli Świetlicy Środowiskowej „Promyk Dnia” oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży wszystkich przybyłych powitał Andrzej Bobel. Wspomniał, że osoby, które przyjmą zaproszenie na comiesięczne spotkania, będą mogłyby posłuchać o ciekawych osobach tu mieszkających, o interesujących miejscach i wydarzeniach. Dociekliwi otrzymają odpowiedzi na zadane pytania. Tematy kolejnych wykładów będą uzależnione od pomysłów i potrzeb słuchaczy. Andrzej przedstawił Prelegenta- Pana Zbigniewa Romaniuka – nie tylko nauczyciela historii, ale również pasjonata, naukowca, społecznika z zamiłowania.
W tym miejscu pan Romaniuk powiedział kilka słów na temat książek, których jest autorem. Mówią o historii Podlasia (Rudki, Knyszyna, Białegostoku, Bielska Podlaskiego), a nawet naszego miasta. Historyk poszukiwał informacji o Brańsku w rodzimych i zagranicznych archiwach. Przyznał, że wzmianki pojawiają się nawet w Stanach Zjednoczonych, Izraelu, Argentynie i Republice Południowej Afryki, a nawet w Japonii. Polecił zebranym ciekawą publikację dotyczącą Parafii w Brańsku, autorstwa księdza Eugeniusza Borowskiego. Wiedząc, że książki Pana Romaniuka trudno odnaleźć na półkach sklepowych, organizatorzy zadeklarowali, iż będzie je można zakupić na kolejnych spotkaniach p.t. „Kartka z dziejów Brańska”.
Podkreślono, że zaplanowany cykl rozpoczynamy od tematu obiektów sakralnych. Zostały one wyeksponowane również na projektach pocztówek konkursowych, które stanowiły element scenograficzny spotkania. Polecono, by słuchać uważnie, gdyż na koniec przewidziano konkurs z nagrodami.
Mówca odtworzył dzieje brańskiej parafii od XV do lat 60. XX wieku. Posłużono się rzutnikiem multimedialnym. Na dużym ekranie mogliśmy zobaczyć informacje biograficzne, dotyczące -żyjących tu niegdyś- proboszczów. Ich sylwetki nie były tylko suchym hasłem encyklopedycznym. Prelegent „wyciągał” ciekawostki, dzięki którym wykład stawał się żywy i ciekawy. Duchowni przestawali być postaciami pomnikowymi, ale ludźmi- ze swoim specyficznym charakterem. Powiedziano także o osiągnięciach księży. Odpowiadano na pytanie: Co interesującego zrobili dla Brańska? Jaki element po sobie zostawili?
Nie jestem w stanie odtworzyć tutaj całego wykładu. Nie zrobiłabym tego nawet wtedy, gdybym miała możliwość jego nagrania. Odczytywanie relacji a bycie w środku wydarzeń to dwie różne rzeczy. Wiedzą o tym ci, którzy wybrali się na wykład. Jednak by „narobić smaku” osobom, które tego dnia zostały w swych domach, podam kilka ciekawostek, które przywołał Pan Romaniuk. Są one minimalną częścią fascynujących dziejów Brańska, o których opowiadano dwie godziny (a nie 45 minut, jak przewidywano) .
 

Czy wiecie, że…?
  • W czasie, gdy na Akademii Krakowskiej studiował Mikołaj Kopernik, uczył się tam również Błażej z Brańska.
  • W miejscu dzisiejszej kapliczki na Przedmieściu stał Kościół świętego Ducha, ufundowany przez królową Bonę, która raz była w naszym mieście.
  • Najstarsza w Brańsku księga chrztów pochodzi z roku 1644.
  • Nasza świątynia ma trzy wezwania: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Jerzego Żołnierza.
  • Istniał w Brańsku teren objęty „jurydyką”, czyli podległy proboszczowi, a nie burmistrzowi.
  • Już w XVII wieku założono w naszej parafii Bractwo Różańca Świętego. Wiemy dlaczego, miało to związek z utonięciem pewnego młodzieńca.
  • Niegdyś w brańskim jeszcze drewnianym kościele istniały trzy ołtarze: Wniebowzięcia NMP, Matki Boskiej Różańcowej i Jezusa Ukrzyżowanego. Drugi z wymienionych był otaczany szczególnym kultem, na co wskazywały liczne wota.
  • W roku 1711 w księdze chrztów pojawiła się, narysowana przez proboszcza, trupia czaszka. Powiedziano zebranym, co oznaczał ten znak.
  • Jeden z proboszczów brańskich, ksiądz Józef Ryszkowski jest pochowany w zwykłej trumnie, ale w dość niecodziennym miejscu - przy progu kościoła w Mielniku. Pragnął, by ludzie deptali po jego szczątkach na znak, że był grzesznikiem.
  • Ksiądz Ignacy Nagurczewski- kierujący naszą parafią w oświeceniu, to jedna z najświatlejszych osób swojej epoki, człowiek wybitny: tłumacz, poeta, historyk literatury i pedagog. Pracował w Collegium Nobilium. Był wychowawcą Radziwiłłów i z polecenia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego - uczył jego bratanka - księcia Józefa Poniatowskiego.
  • Srebra kościelne, w tym- wota- oddano na potrzeby powstania kościuszkowskiego.
  • Dzięki księdzu Dziewanowskiemu, który pisał kronikę, zachowała się opowieść o brańskim kacie Michałko.
  • Mieliśmy proboszcza urodzonego pod Krakowem. Ks. Kazimierz Kubeszowski- bo o nim mowa- był rektorem seminarium duchownego w Poznaniu, później- w Warszawie. To archidiakon białostocki, urzędujący i zmarły w Brańsku.
  • Ks. Antoni Songajło- to człowiek niezwykły, skoro jego zalety docenili wyznawcy katolicyzmu, religii mojżeszowej i unici, wybierając go jako posła do I Dumy rosyjskiej. Wykładał na KUL-u jako jeden z pierwszych. Zbudował kaplicę na cmentarzu, która nosi imię patronki jego matki- świętej Scholastyki.
  • W naszej świątyni znajdują się relikwie świętego Andrzeja Boboli- patrona Polski.
  • Ksiądz Jan Żochowski został wyświęcony na kapłana, gdy skończył już 48 lat. Wcześniej był lekarzem. Medycynę studiował w Rosji i we Francji. Miał rodzinę. Po śmierci żony i zabezpieczeniu bytu córki postanowił oddać się na służbę Bogu.
  • Jeden z naszych proboszczów- ks. Józef Chwalko- został zamordowany przez kilku młodych parafian, których uczył religii w szkole. Chcieli ukraść pieniądze, które zbierał na pokrycie kościoła. Napastnicy nie wiedzieli, że duchowny dokonał zakupu tego samego dnia, kilka godzin wcześniej.
  • Na portrecie księdza Kociołkowskiego, oprócz sylwetki kapłana, widnieje dzieło jego życia- brańska świątynia.
      Pan Romaniuk wskazał najstarszy budynek w Brańsku. Opowiedział historię proboszcza, który rzucił klątwę na wszystkich brańskich mieszczan. (Niech nieobecni na spotkaniu domyślają się z jakiego powodu.) Mówił o duchownych niepokornych wobec władz, którzy - za wspieranie powstań lub odmowę odprawienia nabożeństwa za cara. - byli skazywani na wygnanie. Niech nieobecni nie zacierają rąk mówiąc: „Nie musiałem się fatygować, a dzięki gazetce o wszystkim wiem!”. Przytaczam jedynie wyrwane z kontekstu ciekawostki, o których opowiadano, trzymając się chronologicznego porządku.
Wielką atrakcją stał się pokaz zdjęć, „wplecionych” w wykład. Zwłaszcza te stare fotografie wywoływały niezwykle spontaniczne reakcje zebranych. Co prawda, czasami owa chęć natychmiastowego podzielenia się informacjami ze swojego życia wywoływała małe zamieszanie, ale świadczyła też o wielkim zainteresowaniu tematem. Mogliśmy zobaczyć fragmenty starych map, planów miasta, portrety poszczególnych proboszczów, obrazy brańskiego kościoła w różnych fazach jego przebudowy. Prelekcja inspirowała do zadawania pytań. Na koniec tej części podjęto temat konieczności ochrony brańskich zabytków i –niestety- przerażających przykładów ich dewastacji.
Wedle zapowiedzi, proszono dwóch ochotników, którzy odpowiedzieli na pięć pytań, dotyczących zakończonego wykładu. Dzięki uprzejmości pana Romaniuka obaj otrzymali nagrody- książki na temat historii Brańska.
Poproszono o sugestie dotyczące tematu następnego spotkania. Zawiadamiamy już teraz, że W LUTYM historyk opowie O ZAMCZYSKU I KUMACIE. Anna Turowska zaprosiła zebranych w świetlicy na drugi wykład z cyklu „Kartka z dziejów Brańska”. Zaproponowała, by słuchacze powiedzieli o nim swoim znajomym, zachęcając ich do przyjścia. W imieniu organizatorów podziękowała Panu Romaniukowi za podzielenie się swoją wiedzą, licznie zebranym- za uwagę, serdecznie zapraszając wszystkich za miesiąc.
 

Dorota Konstantynowicz



 

dodano: 2009-04-17        czytano: 2230 razy        autor: Dorota Konstantynowicz




Jeśli chcesz otrzymywać na skrzynkę pocztowąaktualności KSM, wpisz poniżej swój adres mailowy.