W dniach
24.01-02.02.2012r. odbył się dziesięciodniowy pobyt 45 – osobowej grupy dzieci w wieku 10 - 13 lat z województwa podlaskiego w miejscowości
Murzasichle położonej u stóp Tatr oraz w niedalekim sąsiedztwie zimowej stolicy Polski - Zakopanego. Wypoczynek dofinansowany był przez
Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Organizatorem zimowiska było
Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Grupę dzieci wspierała wykwalifikowana kadra. Kierownikiem wypoczynku była Marta Piejka, która nadzorowała cały porządek przebiegu zimowych kolonii.
Każdego dnia na dzieci czekały nie lada atrakcje m.in. nauka jazdy na nartach pod okiem profesjonalnego instruktora. Już po godzinie niektórzy prawie jak profesjonaliści śmigali po stoku. Ponadto dzieci mile spędzały czas jeżdżąc na łyżwach oraz zjeżdżając na workach, jabłuszkach i oponkach. Oprócz aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu, grupa odwiedziła wiele ciekawych miejsc takich jak: stacja narciarska w Małym Cichym, Wielka Krokiew, gdzie jeszcze niedawno Polak Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata w Skokach Narciarskich; wjazd kolejką linowa na Gubałówkę i podziwianie panoramy Zakopanego; Krupówki, na których uczestnicy obozu mogli kupić pamiątki swoim bliskim; kościół Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, Muzeum Powstania Chochołowskiego w Chochołowie. Jedną z większych atrakcji dla dzieci był Aqua Park i kręgielnia w Zakopanem. Jak już byliśmy w górach w okolicach Zakopanego nie mogło zabraknąć wyjścia nad Morskie Oko. Droga była długa i miejscami bardzo męcząca ale piękne widoki ośnieżonych gór zrekompensowały wysiłek poniesiony podczas marszu. Nie każdy bowiem był zimą nad Morskim Okiem. Uczestnicy obozu mieli również okazję posłuchać gawędziarza w Izbie Regionalnej, który opowiadał o tradycjach góralskich i historii powstania Murzasichle.
Za formację duchową odpowiedzialny był ks. Janusz Bolewski, dzięki któremu dzieci uczestniczyły codziennie we Mszy Św. Każdy dzień zaczynał się i kończył modlitwą.
Wieczory upływały w miłej atmosferze na wspólnych zabawach i konkursach przygotowywanych przez poszczególne grupy.
Wspólnie przeżyty czas sprawił, że dzieci pochodzące z miejscowości położonych niejednokrotnie bardzo daleko od siebie nawiązały nić przyjaźni. Rozstanie, chociaż trudne, utwierdziło wszystkich w przekonaniu, że widzą się w tym samym składzie już w wakacje.